Dojechaliśmy!
Zapakowaliśmy manatki i właśnie wylądowaliśmy w malowniczym Vobarno we Włoszech. Spędzimy tu najbliższy tydzień, zdani na (i tu mały spoiler: absolutnie fantastyczną) gościnność naszej partnerskiej szkoły w ramach programu Erasmus+.
Ale żeby to dobrze zrozumieć, musimy się na chwilę cofnąć do marca. Wtedy to my mieliśmy przyjemność gościć włoską ekipę u nas, w Białymstoku. Zawsze przed takimi rewizytami jest lekki stres. Zderzenie kultur, inna mentalność, bariera językowa – obaw jest sporo. Patrzyliśmy jednak z boku na to, co działo się na naszych INFOTECHowych korytarzach i szczerze? Przeszło to nasze najśmielsze oczekiwania.
Nawiązały się wtedy takie relacje, które udowadniają nam – organizatorom – że ten cały Erasmus ma głęboki, namacalny sens. Wniosło to w życie naszych uczniów coś w 100% autentycznego. Najlepszy dowód? Niektórzy z naszej ekipy po marcowej wizycie z własnej, nieprzymuszonej woli zaczęli uczyć się języka włoskiego.
Teraz role się odwróciły. Jesteśmy na ich terenie, w sercu włoskiej prowincji, i od pierwszych minut czujemy, że przyjechaliśmy do dobrych znajomych.
Dlatego przez najbliższe dni trochę zalejemy Was naszymi relacjami. Będzie mnóstwo zdjęć z pięknymi widokami, bo grzechem byłoby ich nie pokazać, ale przede wszystkim pokażemy Wam naszą ekipę w akcji podczas konkretnej pracy projektowej.
Trzymajcie za nas kciuki, zostajemy w kontakcie!
Pozdrawiamy z pięknej Italii 